Zagrożenie metalami ciężkimi

Zanieczyszczenie metalami ciężkimi to jedno z największych zagrożeń ludzkości. Ma na to wpływ rozwój przemysłu i zmiany zachodzące we współczesnym świecie, które oddziaływują  na środowisko, w jakim żyjemy.

Metale ciężkie mogą poczynić w naszym organizmie prawdziwe spustoszenie. Amerykańscy naukowcy oszacowali, że aż jedna czwarta zgonów spowodowana jest  tym, że oddychamy zanieczyszczonym powietrzem. Według raportu WHO wdychanie zanieczyszczonego powietrza wielokrotnie zwiększa zapadalność na nowotwory. Wieloletnie gromadzenie się metali ciężkich w organizmie wywołuje przede wszystkim zmiany w syntezie białka i zaburzenia wytwarzania ATP, w następstwie których może dochodzić do poważnych zmian chorobowych.

 

Ołów dostaje się do organizmu przede wszystkim podczas oddychania. Szacuje się że z pyłów, czyli z „kurzu ołowianego” - wchłania się aż 40% toksycznego metalu. Część ołowiu dostaje się wraz z pożywieniem i wodą, gdyż ołów jest obecny w glebach pól przylegających do dróg. Transportowany przez krew odkłada się w kościach, wątrobie, nerkach.  Zaburza proces syntezy hemoglobiny, przez co wywołuje anemię, obniża poziom witaminy D, a także blokuje działanie żelaza, wapnia, miedzi, cynku i selenu, które są niezbędne dla zdrowia.  Ołów łączy się z grupami enzymów i białek, powodując zmiany we krwi i naczyniach. Szczególnie toksycznie oddziałuje na układ nerwowy ludzi młodych, u których bariera krew-mózg nie jest jeszcze dobrze wykształcona. Już przy stężeniu 0,2 mg/kg we krwi ołów uszkadza ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy. Metal ten ma możliwość przechodzenia przez łożysko kobiety ciężarnej, przez co stanowi ogromne zagrożenie dla zdrowia i płodu. Wnikając do komórek staje się mutagenny i może przyczyniać się do powstawania nowotworów.

Rzadko dochodzi do zatrucia ostrego ołowiem, natomiast powszechne jest zatrucie przewlekłe, które może na początku objawiać się osłabieniem, bezsennością, brakiem łaknienia czy pobudliwością.

Już od starożytności znane są przypadki śmierci spowodowanych zatruciem rtęcią. Metal ten i jego związki wnika do organizmu ludzkiego przez układ oddechowy, skórę i przewód pokarmowy. Nieorganiczne i organiczne związki rtęci kumulują się w nerkach, wątrobie, a związki metylortęci w układzie nerwowym. Metylortęć łatwo przenika do mózgu i poraża zakończenia nerwów czuciowych. W przypadku narażenia na pary rtęci, przenika ona przez płuca do krwi.

Kadm to jeden z najgroźniejszych metali ciężkich i nawet niewielkie stężenie jest toksyczne dla ludzi. Dziesięć proc.  wdychanego kadmu gromadzi się w płucach, reszta przenika do krwiobiegu. Największe uszkodzenia powoduje w narządach, w których łatwo się kumuluje, tj. wątrobie, nerkach, kościach, jądrach  Metal ten  ma wpływ na powstawanie  wielu typów nowotworów (np. nowotwory nerki, prostaty, jąder). Ponieważ jest składnikiem dymu tytoniowego, zwiększa również ryzyko występowania raka płuca W 1993 roku Międzynarodowa Agencja do Walki z Rakiem (IARC) uznała kadm i jego związki za czynniki rakotwórcze u ludzi. Pierwiastek ten oddziałuje też niekorzystnie na układ sercowo-naczyniowy. Kadm powoduje zaburzenia funkcji i uszkodzenia struktury śródbłonka oraz komórek mięśni gładkich naczyń, co sprzyja powstawaniu blaszki miażdżycowej. U mężczyzn nagromadzenie kadmu zaburza funkcję jąder i pracę gruczołu krokowego, co prowadzi do zmian jego czynności hormonalnych i wydzielniczych i upośledza płodność. Przewlekły nadmiar kadmu wywołuje stres oksydacyjny. Ma zdolność do niszczenia najważniejszych przeciwutleniaczy (dysmutazy nadtlenkowe). Dochodzi do wzrostu wolnych rodników tlenowych, które mogą nawet uszkodzić materiał genetyczny DNA.