Marianna Piwowarska z Warszawy

Mam 74 lata. Jeszcze niedawno nie marzyłam, że będę chodzić o własnych siłach. Zawsze miałam słabe zdrowie. Jestem po zawale, mam cukrzycę, groziła mi amputacja nóg. Straciłam nadzieję, że coś mi pomoże.

Wzięłam 24 kroplówki i czuję się lepiej. Na początku przyjeżdżałam na zabieg taksówką, teraz mogę wsiąść do tramwaju. Cukier się wyregulował, na nogach nie pojawiają się nowe rany. Rodzina mnie nie poznaje: uśmiecham się częściej, mam plany na przyszłość, chce mi się żyć.