Łucja Mikulska, lat 60

Zdecydowałam się na chelatację, gdy dowiedziałam się, że mam miażdżycę naczyń w nogach. W przyszłości mają mnie czekać by-passy.  

Dowiedziałam się, że te kroplówki mogą ułatwić sam zabieg, albo nawet przed nim uchronić. Jestem dopiero po 6 zabiegach. Nogi są jakby lżejsze, poza tym lżej oddycham, mam lepszy wzrok i przestały mnie męczyć szumy w uszach.