EDTA na świecie

Świat przekonuje się do chelatacji

Doktor Dariusz Siwik jest jednym z prekursorów stosowania terapii chelatacji na gruncie polskim. Poznał ją w USA pod koniec lat 80. i stosuje w swoich przychodniach już prawie 25 lat. Przez ten cały czas spotyka się z niedowierzaniem środowiska lekarskiego i farmaceutycznego, pomimo realnych efektów u swoich pacjentów, potwierdzonych ich wynikami badań.

Sceptycyzm wobec terapii usuwającej z organizmu metale ciężkie, w tym złogi wapnia z tętnic, to nie jest tylko specyfika polska. Dotyczy to również medycznych środowisk USA, gdzie ta terapia się narodziła.

 

Eksperymentalna terapia zadziałała

Skuteczność chelatacji w leczeniu miażdżycy została odkryta w 1948 r. w USA, poniekąd przez przypadek, przy odtruwaniu robotników zatrutych ołowiem w fabryce akumulatorów. Zastosowano kroplówki ze związkiem organicznym o nazwie kwas wersenowy lub kwas edetynowy ­- ang. nazwa EthyleneDiamineTetraAcetic, w skrócie EDTA. Wiadomo było, że ten związek ma zdolność do wiązania jonów metali ciężkich, takich jak ołów, nikiel, kadm, rtęć i innych, tworząc substancje rozpuszczalne w płynach ustrojowych organizmu, które potem z łatwością są wydalane przez nerki.

Po zastosowaniu tej eksperymentalnej terapii okazało się, że kroplówki z EDTA wypłukały z organizmów zatrutych robotników nie tylko metale ciężkie, ale i złogi wapnia z tętnic (wapń należy do grupy metali). U chorych zanikały objawy miażdżycy, co wpłynęło na polepszenie ich samopoczucia i stanu zdrowia. Ustąpiły u nich dolegliwości występujące w takich chorobach jak dusznica bolesna, chromanie przestankowe, zaburzenia krążenia mózgowego. Zanotowano poprawę widzenia, słuchu, węchu, wzrost energii życiowej.

 

Lepsze jest wrogiem dobrego

Podchwyciło to wielu amerykańskich lekarzy i zaczęło stosować chelatację EDTA do leczenia swoich pacjentów chorych na miażdżycę. Z dobrym skutkiem.

Swoje obserwacje i badania publikowali w pismach medycznych tacy lekarze jak dr Norman Clarke i jego współpracownicy ze Szpitala Opatrzności Bożej z Detroit (1956 r.), Kitchell i Meltzer ze Szpitala Prezbiteriańskiego w Filadelfii  (1960). Poczynając od 1982, opublikowana została seria artykułów McDonagha, Rudolpha i Cheraskina prezentująca wyniki badań nad wpływem terapii chelatacyjnej EDTA na liczne wskaźniki laboratoryjne i kliniczne.

Sięgali po tę metodę lekarze z innych krajów. Pozytywne efekty wpływu chelatacji przy terapii  miażdżycy potwierdziły badania heidelberskie (1985 r.), duńskie (1991 – 1992) i nowozelandzkie (1994 r.).

Jednak główny nurt służby zdrowia w USA nie przyjmował tego do wiadomości.

 

Inicjatywa pierwszych szerokich badań

Ponieważ wiele raportów i opisów przypadków przedstawiało korzystny efekt chelatowania u pacjentów z chorobą miażdżycową, a jednocześnie wzrastała liczba zabiegów chelatacji przeprowadzanych w Stanach Zjednoczonych, National Institutes of Health wystąpił w 2001 r. z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na przeprowadzenie ostatecznego badania klinicznego chelatacji za pomocą EDTA. Warunkiem przeprowadzenia badania była ścisła współpraca badaczy z organizacją zrzeszającą lekarzy stosujących chelatację. I chociaż każdej grupie towarzyszył inny cel: sceptyczni wobec terapii chelatacji lekarze mieli nadzieję, że wyniki raz na zawsze udowodnią, że metoda jest bezwartościowa, a lekarze ją stosujący, że terapia przynosi korzystne efekty. Udało się wypracować kompromis co do metodologii badań i rozpoczęto nabór pacjentów. Badanie trwało ok. 10 lat.

 

Działanie chelatacji potwierdzone

5 listopada 2012 r. na dorocznej sesji naukowej Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Los Angeles przedstawiono wyniki badania klinicznego Trial to Assess Chelation Therapy (TACT), które postawiło metodę chelatacji w zupełnie innym świetle. Było to pierwsze badanie przeprowadzone na tak szeroką skalę.

Wśród sceptyków chelatacji był między innymi główny badacz TACT dr Gervasio Lamas, amerykański guru kardiologii, przewodniczący Wydziału Medycznego i szef Wydziału Kardiologii na Uniwersytecie Columbia, członek American College of Cardiology, American Heart Association i European Society of Cardiology. W wywiadach przyznał, że rozpoczął badania nad chelatacją, aby uzyskać potwierdzenie swojej tezy, że terapia jest niebezpieczna i nie przynosi korzystnych efektów dla pacjenta. „Gdy okazało się, że wyniki badań są pozytywne, byłem najbardziej zszokowanym członkiem zespołu. Pierwszym moim pytaniem było, czy nie pomyliliśmy grup pacjentów?” - wspomina.

 

Co wykazało badanie TACT

Po prawie 50 latach stosowania terapii chelatowej w miażdżycy tętnic TACT był pierwszym randomizowanym badaniem (pacjentów przydzielano losowo do grupy eksperymentalnej i kontrolnej) zaprojektowanym w celu oceny wpływu chelatacji EDTA na wyniki kliniczne u pacjentów z chorobą wieńcową.

Do badania zostało włączonych 1708 pacjentów po zawale serca w wieku 50 lat lub starszych. Otrzymali oni 55222 kroplówki z EDTA z zastosowaniem disodu lub placebo. Następnie obserwowano stan zdrowia pacjentów w ciągu kolejnych 7 lat.

Badanie, które miało raz na zawsze potwierdzić nieskuteczność terapii chelatacji, przyniosło niezwykle pomyślne wyniki. Chociaż kroplówki podawano tylko raz na tydzień, a później raz na 2 tygodnie, 30 zabiegów na każdego pacjenta (co jest bardzo małą liczbą zabiegów, ponieważ lekarze stosujący chelatację ordynują 50 kroplówek 2-3 razy w tygodniu), to otrzymano niezwykłe rezultaty potwierdzające skuteczność chelatacji.  

Wyniki badania zadziwiły badaczy, którzy byli sceptycznie nastawieni do tej terapii, ponieważ:

  • Leczenie EDTA zmniejszyło ryzyko drugiego zawału o 18%;
  • Gdy z EDTA stosowano jednocześnie wysokie dawki witamin antyoksydacyjnych, ryzyko spadło do 26%;
  • W przypadku osób z cukrzycą spadła umieralność tych pacjentów aż o 41%!

 

Niedowierzanie w środowisku medycznym

Po opublikowaniu pełnych wyników badań w JAMA (The Journal of the American Medical Association) sceptycy nadal nie wierzyli w wyniki, krytykując metodologię i umniejszając znaczenie badania.

Zdziwiony ignorancją części środowiska medycznego Harland Krumholz, profesor kardiologii, epidemiologii i zdrowia publicznego na Uniwersytecie w Yale w artykule opublikowanym w magazynie Forbes 27.03.2013 zadał pytanie: „Chelatacja. Co zrobić z niewygodnymi dowodami?”. Przyznał, że dla niego również pozytywne wyniki badania nad skutecznością chelatacji były zaskoczeniem. „Nie można ich jednak ignorować, jak to ma miejsce w przypadku znacznej części środowiska lekarskiego, ponieważ nie są takie, jakich się spodziewano. Tym bardziej że na rynku jest ogromna liczba leków, które mają znacznie mniej dowodów na skuteczność niż obecnie chelatacja” – pisał Krumholz.

 

Guru amerykańskiej kardiologii jest za chelatacją

Z czasem, gdy rosła liczba szczegółowych analiz dotyczących badania TACT, stanowisko wielu przedstawicieli świata medycznego zaczęło zmieniać swoje nastawienie do tej terapii.

"Na początku nikt nie był przyjacielem TACT" – powiedział dr Gervasio  Lamas. "Ale konieczne jest spojrzenie na wyniki badań w beznamiętny sposób. Epidemiologowie i inni naukowcy od lat ostrzegają, że istnieje związek między metalami ciężkimi a zwiększoną śmiertelnością z przyczyn sercowo-naczyniowych, nadciśnieniem, zawałem serca i udarem. I jeżeli jest bezpieczny lek, który usuwa metale ciężkie, dlaczego myślenie to ma być nielogiczne? Zajęło to nam sporo czasu, aby to wszystko przetrawić, ponieważ tak było to sprzeczne z naszymi oczekiwaniami.” – podsumowuje dr Lamas.

Dr Gervasio Lamas jest kardiologiem w Miami Beach, Floryda, pracuje w Medycznym Centrum Góra Synaj. Prowadzi praktykę ponad 20 lat i już w 2014 roku zastosował terapię chelatacji do leczenia swoich pacjentów, o czym donosi amerykańska TV.

https://youtu.be/NPqOXyWB_oM

Film z polskim tłumaczeniem:

https://www.youtube.com/watch?v=y9Mca7DXBN8

 

Amerykańska FDA uznaje chelatację

Pozytywne wyniki badania TACT zaowocowały aktualizacją wytycznych diagnostyki i leczenia pacjentów z chorobą niedokrwienną serca.

Dane TACT zostały przedstawione amerykańskiej instytucji rządowej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) – znanej ze swojego rygorystycznego stanowiska, jeśli chodzi o dopuszczenie leków do obrotu. Dane te zostały pozytywnie przyjęte, a jak wiadomo pozytywna opinia wydana przez Agencję Żywności i Leków dla danego produktu spożywczego lub leku jest uznawana także poza Stanami Zjednoczonymi za wyznacznik jakości i potwierdzenie braku negatywnego wpływu na zdrowie.

 

TACT 2

Idąc za ciosem, Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zachęciła badaczy do przeprowadzenia kolejnego, badania klinicznego, najlepiej u pacjentów z największą odpowiedzią na chelatowanie EDTA: diabetyków.

Przeprowadzono rekrutację do badania TACT2 osób z cukrzycą po zawale serca. Zaangażowanych jest w nim 49 ośrodków z USA i Kanady, z docelową liczbą 1400 pacjentów.

Jednym z ośrodków, w którym zrekrutowano chorych do badania TACT 2 jest m. in. Inova Heart and Vascular Institute od lat należący do ścisłej czołówki ośrodków naukowych, w których przeprowadza się najwięcej badań klinicznych.

Christopher de Filippi, kardiolog, członek Inova Medical Group oraz Inova Heart and Vascular Institute pisze: „To zrozumiałe, że większość chorych, u których wystąpił zawał serca obawia się, że dojdzie do następnego ataku. W szpitalu Inova Fairfax jesteśmy podekscytowani, że możemy uczestniczyć w badaniu nad nową terapią, która może zmniejszyć to ryzyko.”

Większość badań klinicznych oferuje pacjentom nowe odmiany leków, które są już dostępne na rynku. Badanie TACT 2 daje możliwość uzyskania unikalnej – ratującej życie terapii, przy stosunkowo niskim ryzyku wystąpienia działań niepożądanych.

 

Świat się zmienia

Wypowiedzi nielicznych autorytetów medycznych zamieszczone w tym artykule są tylko przykładem na to, jak świat medyczny w świetle najnowszych badań zmieniał swoje stanowisko w zakresie chelatacji jako metody terapeutycznej. Takich głosów jest znacznie więcej, tym bardziej, że jest to metoda powszechnie stosowana  na świecie. Tylko w Stanach Zjednoczonych z zabiegów chelatacji korzysta 100 000 rocznie, w tym ponad tysiąc w ramach zatwierdzonego badania klinicznego. W żadnym kraju nie wprowadzono zakazu stosowania terapii chelatowej.

Oczywiście, od korzystnych wyników badania do zmiany standardów leczenia musi upłynąć jeszcze dużo czasu. Zakończenie badań TACT 2 przewiduje się na 2021 rok, a  wyniki staną się podstawą do zatwierdzenia przez FDA terapii chelatowej w leczeniu chorób o podłożu miażdżycowym.

 

Dwie dekady chelatacji na polskim gruncie

Doktor Siwik chelatację EDTA stosuje m.in. w oczyszczaniu organizmu z metali ciężkich, w profilaktyce i leczeniu miażdżycy, w przewlekłym zmęczeniu o nieustalonych przyczynach.

Zabiegi chelatacji EDTA podaje zgodnie z obowiązującą procedurą i standardami medycznymi, które zostały opracowane przez American College for Advancement in Medicine (ACAM) - czołową organizację skupiającą lekarzy praktykujących chelatację.

W ciągu ponad 20 lat praktyki doktor Siwik nigdy ze strony pacjentów nie spotkał się z zarzutem, że chelatacja nie działa. Wręcz przeciwnie. Od początku swojej pracy spotyka się z wyrazami uznania ze strony chorych i ich rodzin, o czym świadczą listy pacjentów, którzy potwierdzają pozytywny wpływ terapii na stan ich zdrowia.

 

Co mówi prawo na temat wprowadzania przez lekarzy nowych, innowacyjnych metod leczenia pacjentów

  • Kodeks Etyki Lekarskiej mówi o tym, że lekarz ma prawo do swobodnego wyboru metody leczenia ( art. 6 KEL). Pacjent ma również prawo do świadomej zgody na zaproponowaną terapię lub świadomego sprzeciwu wobec leczenia. Jest to zgodne z podstawą polityki zdrowotnej, obowiązującą w krajach UE, która pozostawia pacjentom dowolny wybór metody leczenia.
  • W Deklaracji Światowego Związku Lekarzy z 2008 co do Zawodowej Autonomii oraz Niezależności Praktyki ( Declaration on Professional Autonomy and Clinical Independendance of the World Medical Association) mówi się, że każdy lekarz „posiada swobodę wykorzystywania profesjonalnej oceny opieki i leczenia własnych pacjentów, bez wpływu na nie nieuzasadnionych nacisków ze strony osób trzecich lub zewnętrznych ugrupowań”.
  • Wśród zasad Deklaracji Helsińskiej z 1964 r. znajduje się i ta: „W czasie leczenia pacjenta, w przypadku, gdy sprawdzone metody profilaktyki, diagnostyki i leczenia nie istnieją lub są nieskuteczne, lekarz za świadomą zgodą pacjenta musi mieć swobodę zastosowania niepotwierdzonych lub nowych metod profilaktycznych, diagnostycznych i leczniczych, jeżeli w jego ocenie mogą one przynieść nadzieję na uratowanie życia, przywrócenie zdrowia lub ulgę w cierpieniu”.
  • Art. 4 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty stanowi, że :”lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością. Zgodnie z art. 6 Kodeksu Etyki Lekarskiej: „Lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za najskuteczniejsze”.